Szukaj
Polub nas!

Władimir Putin fot Aleksiej Druzynin EPAWładimir Putin
(fot. Aleksiej Drużynin/EPA)
Car Putin

Władimir Putin jest człowiekiem bardzo bogatym, choć nie wiadomo dokładnie, w jaki sposób swój majątek zgromadził. Prócz pieniędzy odłożonych na różnych kontach, głównie poza granicami Rosji, posiada liczne nieruchomości. Ostatnio pojawiły się doniesienia o tym, że dla rosyjskiego prezydenta budowany jest obecnie prawdziwy prywatny pałac...

W ubiegłym roku telewizja BBC nadała program pt. Tajne bogactwa Putina, w którym pojawiła się teza, że przywódca Rosji jest jednym z najbogatszych ludzi świata, gdyż posiada majątek wartości 50 miliardów dolarów. W jaki sposób zgromadził taką fortunę? Wiele wskazuje na to, iż wszystko zaczęło się od przejęcia przez niego części koncernu petrochemicznego Jukos Michaiła Chodorkowskiego, którego Putin wysłał do więzienia pod wyssanymi z palca zarzutami. Od tego momentu rosyjski prezydent zgarnia ogromne zyski, które inwestuje między innymi w nieruchomości. Gdyby jednak wierzyć jego oficjalnym zeznaniom podatkowym, cały jego majątek składa się z jednej działki budowlanej, dwóch samochodów (GAZ i łada Niva) oraz rocznej pensji w wysokości 75 tysięcy euro.

Niemal pewne jest to, że w przyszłych oświadczeniach majątkowych nie pojawi się luksusowa posiadłość na wyspie Lodoczny, położonej w odległości zaledwie 12 mil od granicy Rosji z Finlandią, w Zatoce Wyborskiej. W 1913 roku została tam zbudowana willa Sellgren, zaprojektowana przez sławnego architekta fińskiego Uno Ullberga. Po dojściu bolszewików do władzy budynek ten stał się własnością państwa. Willa powoli niszczała, ale jeszcze w 1987 roku nakręcono w niej część sowieckiego filmu o Sherlocku Holmesie. Przez pewien czas na wyspie nie można było budować niczego nowego, gdyż był to znajdujący się pod ochroną teren leśny.

Gdy ZSRR przestał istnieć, willa Sellgren znalazła się w rękach szefa Baltic Media Group, Olega Rudnowa, który był zaprzyjaźniony z Putinem. A gdy Rudnow zmarł w 2015 roku, dom odziedziczył po nim jego syn, Sergiej, który z punktu widzenia prawa nadal jest właścicielem tego obiektu. Ochrona terenu wyspy została zniesiona, co otworzyło drogę do budowania tam nowych domów. Począwszy od roku 2010 willa zaczęła być gruntownie remontowana, a ostatnio pojawiły się doniesienia, iż wokół niej budowany jest luksusowy kompleks, specjalnie dla Putina. Jednocześnie dostęp do wyspy został poważnie ograniczony – wody wokół niej patrolowane są przez uzbrojone patrole wojskowe i helikoptery, dla których zbudowano specjalne lądowisko, a na jednej z plaż umieszczono urządzenia radarowe. Ponadto willa i dodatkowe budynki zostały ogrodzone wysokim płotem.

Wnętrz budowanego kompleksu nikt jeszcze nie widział, ale ostatnio do Internetu wyciekła trójwymiarowa symulacja pokazująca niektóre z pomieszczeń. Z materiałów tych wynika, że Putin będzie miał do dyspozycji ponad 16 tysięcy stóp kwadratowych (1490 metrów kwadratowych) powierzchni. W jego nowym pałacu letniskowym jest basen wykładany pozłacanymi kafelkami, sauna, wielkie biuro oraz sala do gry w bilarda.

Ujawnione w Sieci dane prawdopodobnie pochodzą z firmy budowlanej Rus, która pracuje na wyspie Lodoczny, jednak jej przedstawiciel odmawia jakichkolwiek komentarzy. Milczy również firma architektoniczna Asdis Group, która prawdopodobnie była odpowiedzialna za zaprojektowanie całego kompleksu. Gdy ekipa reporterów TV Rain usiłowała dotrzeć do nowej posiadłości Putina, została zatrzymana przez strażników, którzy oświadczyli, że jest to „teren zastrzeżony”. Zresztą okoliczni rybacy narzekają, iż coraz częściej ich kutry są zatrzymywane przez strażników, a czasami nawet przeszukiwane. Dostęp do niektórych obszarów połowów praktycznie przestał istnieć.

Jak twierdzą okoliczni mieszkańcy, Putin już od wielu lat odwiedza wyspę, choć publicznie nigdy się o tym nie mówi. Podobno średnio jest tam przynajmniej raz w roku, zwykle bez jakiejkolwiek wcześniejszej zapowiedzi. Jednak rosyjski prezydent ma też inne miejsca wypoczynku. Mówi się, że posiada daczę w Petersburgu, czarnomorski pałacyk Gelendżyk oraz dom w górach Ałtaju. Sporo emocji wywołało przed dwoma laty opublikowanie zdjęcia pałacu w Gelendżyk z lotu ptaka. Wcześniej znane były tylko fotografie zrobione podczas budowy pałacu, wzorowanego na Wersalu (freski, marmur, kryształy, itd.). Wartość tej posiadłości Putina oszacowano na ponad miliard dolarów. Obiekt zajmuje 87 hektarów ziemi, a do dyspozycji właściciela i jego gości jest kasyno, olimpijski basen, a nawet amfiteatr i prywatne kino. Obiekt ma własny punkt kontroli granicznej, a cały teren otoczony jest podwójnym metalowym płotem, pilnie obserwowanym przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa (FSB).

Wracając do oficjalnych oświadczeń majątkowych Putina, warto wspomnieć, że zamordowany w 2015 roku opozycjonista Borys Niemcow trzy lata przed śmiercią opublikował broszurę, w której przypisał prezydentowi Rosji 20 rezydencji, 14 śmigłowców, trzy pełnomorskie jachty oraz jeden statek rzeczny. Ponadto Putin rzekomo posiada 11 zegarków najbardziej znanych na świecie firm. W sumie ich wartość szacowana jest na 700 tysięcy dolarów. A wszystko to ma się znajdować w posiadaniu człowieka, który oficjalnie zarabia mniej niż 100 tysięcy dolarów rocznie.

Przed kilkoma laty Putin powiedział, że od czasu, gdy objął Kreml, pracuje „jak na galerach od świtu do nocy”, sugerując, że poświęca się w ten sposób dla narodu. Oczywiste jest to, że realia wyglądają zupełnie inaczej. Wtajemniczeni twierdzą, że prezydent nie zaczyna jakichkolwiek zajęć przed 11.00 rano, gdyż wcześniej ma zwyczaj pływać w kremlowskim basenie, czytać prasę i popijać kawę. O jego rzeczywistym majątku w Rosji prawie nigdy się nie mówi.

Andrzej Heyduk